Propozycja kolacji na weekendowy, jesienny wieczór .- SZPINAKOWO-GRZYBOWE CANNELLONI !

.Moją domową tradycją już od wielu lat  jest przygotowywanie rodzinnych ,ciepłych kolacji właśnie w weekend.Już od piątku serwuję bliskim coś pysznego ..Latem są to nieco lżejsze potrawy a zimą cięższe, takie by rozgrzewały nas od środka ,dawały uczucie błogiej sytości.A  kieliszek wina  do dobrego jadła  zawsze wprowadza nas w dobry nastrój .
W miniony weekend wszystkim bardzo smakowało szpinakowo-grzybowe cannelloni.Dzielę się więc przepisem na blogu, bo warto.Zwłaszcza,że grzybowy sezon trwa  a szpinak znajdziemy w każdym sklepie.
 Ktoś kto nie przepada za szpinakiem przekona się,że w towarzystwie leśnych grzybków naprawdę dobrze smakuje.
 Grzybki zbieram samodzielnie we własnym zagajniku.(I chociaż nie jest ich zbyt wiele  to niezwykła frajda).Rośnie tu maślak sitarz.Nie jest to morze królewski grzyb ale wystarczy by złapać dobrego smaka.
 
A oto składniki  i  przepis :
 
Potrzebne będą:
Mała miseczka grzybków,
1 średnia cebula,(kilka piórek cebuli odkroić na później )
1 opakowanie  mrożonego szpinaku,
1 duża ,słodka śmietana kremówka 30%(lub 2 małe)1 kwaśna lub jogurt grecki (do wyboru),
2 ząbki czosnku,
łyżka masła,oliwa z oliwek,
1 op.cannelloni,
1 ser mozzarella,
20 dag.jakiegoś ostrzejszego sera( np.mimolette,parmezan),
kilka listków bazylii,rukoli
suszone pomidory w proszku,sól,pieprz,ostra papryka w proszku lub chili, pestki dyni,
Jak robić?
 1.Uzbierane grzybki (oczyszczone i pokrojone -to zazwyczaj robi mąż,sprawdza czy wszystkie grzybki są zdatne do jedzenia)podgotowuję ok.40 min.Przecedzam.Dodaję cebulkę i duszę na patelni ok.30 .min.
2. Następnie duszę szpinak(najczęściej używam mrożonego).Szpinak podlewam niewielką ilością oliwy z oliwek .Dodaję 2 ząbki czosnku,łyżkę masła.Mieszam.Dodaję ok.pół szklanki śmietany kremówki i ok.2 łyżki jogurtu greckiego(lub kwaśnej śmietany).Doprawiam do smaku czyli:
Sól,pieprz,chili i uwaga odrobina suszonych pomidorów w proszku.
3.Łączę doprawiony szpinak z grzybami.

4.Napełniam  surowe cannelloni szpinakowo –  grzybowym farszem.Układam w brytfance.

Poniżej  jeszcze surowe cannelloni .Zaraz będę przykrywać śmietaną.(Przy okazji prezentacja dyni.Pierwszy raz udało mi się kupić taką zielono-żółtą)

5.Po wierzchu przykrywam  cannelloni ok.3/4 szklanki śmietany kremówki wymieszanej z łyżką jogurtu lub śmietany kwaśnej(należy przykryć cały makaron by nie wysechł)) .nieco posypuję suszonymi pomidorami w proszku.Zapiekam ok 20 min.

6.Po 20 min. na zapiekankę wrzucam kilka listków bazylii i rukoli oraz kilka piórek świeżej  cebulki.Przykrywam startym serem mozzarella + innym ostrzejszym.Ja akurat dałam mimolette.I do pieca na ponowne 20 -25 min.Po wyjęciu ozdabiamy rukolą,bazylią i posypujemy uprażonymi między czasie  pestkami dyni.Gotowe.

Smacznego.
Zapieczone,gotowe cannelloni  już na talerzu.Teraz tylko delikatna muzyka w tle do jedzenia i
 BON APPETIT

 

 

Zostaw komentarz