Dziś ważny dla mnie Dzień! Okazja, by ubrać coś kobiecego,zwiewnego a nawet z lekkim prześwitem! Do nowej, czarnej, trochę hiszpańskiej bluzeczki z żabotem zakładam krótkie spodenki (Zara) i szpilki (Kazar).
Tęskniłam za latem,za ciepłą pogodą oraz za typowo letnim ubiorem.Na myśl przyszła mi jakaś piękna biała sukienka.Ale jak to zwykle bywa, kiedy szukamy tego upragnionego czegoś to przeważnie tego akurat nie ma!Ale znalazłam za to coś na pocieszenie!
Mało koloru jest w mojej garderobie.Jednak lato ,pogoda,pięknie kwitnące kwiaty skłoniły mnie by sięgnąć z pułki sklepowej bluzkę w kolorze fuksji!Ten soczysty kolor dodał wigoru mojej cerze oraz lekkości stylizacji!Na uwagę zasługuje także delikatny motylkowy rękawek!
Dziś na wyjście na lody i spacer wybieram trochę sportową stylizację.Kocham szpilki ,ale po dzisiejszych pracach w ogrodzie potrzebuję więcej wygody.Z kobiecego look-u jednak nie rezygnuję zupełnie.Wkładam moją ulubioną, krótką,dżinsową spódniczkę i białą (lub żółtą ,letnią bluzeczkę).
Końcówka czerwca gorąca.Upał.Zmieniam więc czółenka na równie kobiece sandałki!Mój świeży zakup idealnie wpasowuje się w prawdziwie letnią pogodę.Obcas zgrabniutki i wysoki (Ale nie nazbyt.Jest dla mnie taki w sam raz!Super!
Dawno minęły już czasy kiedy dżinsy były jedynie strojem roboczym.Z siłą wodospadu wdarły się na salony i rozszalały w mnogości fasonów!
Dziś droga zawiodła mnie do sklepu Calvin Klein.Od razu zanurkowałam w spodniach bo chyba cierpiałam na brak ciemnych dżinsów!I znalazłam coś dla siebie.3/4 grafitowe dżinsy ,rurki wpadły mi w oko.Są elastyczne,niezbyt grube i jak wspomniałam nieco krótsze od klasycznych.(w sumie fajnie,że mają właśnie taki krój bo jest ciepło a takie trochę rybaczki jak ulał na taką pogodę!) Najbardziej lubię ubierać je do szpilek i wysokich sandałków.Sprawdzają się idealnie!
Dziś piękny słoneczny dzień! Wiosna w pełni!Nareszcie! I choć wszystko wskazuje na to ,że będzie jeszcze cieplej to nie rozstaję się jeszcze z marynarką.
Często kiedy wybieram się na imprezę,party lub wieczorne wyjście nie mam ochoty wyglądać zbyt oficjalnie. Ale co zrobić by wyglądać dobrze ,ale nie nazbyt swobodnie?
Czekałam na ciepłe dni by móc cieszyć się nowymi czółenkami. W końcu nadeszły! Mogę więc poczuć się niezwykle kobieco,ruszyć na kawę i pochwalić się nowym zakupem.Z przyjemnością prezentuję je również na blogu bo każdej z nas przydadzą się takie kobiece buty!
