Paris,Paris…
To stąd pochodzi słynny bohater powieści „Upiór w operze”.Tu również na publiczność w
1896 r.spadł wielki żyrandol,zabijając 1 osobę.
Mówią,że podróże kształcą– i to prawda!Nie wiedziałam np.,że na tej wspaniałej operze opierał się projekt teatru im.Juliusza Słowackiego w Krakowie!
Architektura Paryża jest zachwycająca,wprost nie sposób się opanować by non stop nie robić zdjęć tym przepięknym budynkom!
Rue de Rivoli dawniej
Paryż powoli kradnie moje serce.Wszystko jest tu piękne nawet zwykłe drzwi i fasady(każde jedne tutaj są takie a może jeszcze piękniejsze)!
No i hop!
Jesteśmy!
Ale najpierw na karuzelę!
Jaka śliczna !
Żarty!
Ale trochę humoru nie zawadzi jeśli mam zaraz podziwiać Paryż z lotu ptaka!
Nie,nie,nie mam odwagi.
Ta wieża to dla śmiałków!
To już prędzej przejadę się tym…
Również takie atrakcje nieopodal wieży Eiffla oferuje Paryż!
Jednak zadowolę się obejściem wieży dookoła.Narobię sobie zdjęć ,napatrzę się i też będzie super!
Trochę rozczarowały mnie te trawniki za płotem(w powietrzu czuć było nieprzyjemny zapach-chyba właśnie je nawozili).
Paryż to jedno z najpiękniejszych miast na świecie!Naprawdę polecam każdemu!
Gorąco pozdrawiam!
Ania.
P.S.To na razie krótka migawka z mojego pobytu w Paryżu.Będzie tego więcej.Tyle emocji,zdjęć i niezapomnianych miejsc….Jeszcze przez kilka dni i postów będę się nimi z wami dzielić.Zapraszam jutro na kolejny spacer po Paryżu.






















